Oszustwa w Tajlandii. Turysto nie daj się zrobić w konia!

Nie miejcie złudzeń. W każdym kraju jesteście potencjalnym kąskiem dla oszustów. Niezależnie od tego gdzie pojedziecie, może się znaleźć ktoś kto zapragnie Was oszukać. Chociaż oszustwa w Tajlandii wymierzone w turystów są teoretycznie powszechnie znane to niezmiennie tysiące ludzi dają się w bardzo prosty sposób oszukać. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu dwa razy zastanowicie się gdy ktoś będzie próbował Was podejść.

Ten tekst nie powstał po to aby odstraszyć Was od wyjazdu. Wręcz przeciwnie! Mam nadzieję, że dzięki niemu pojedziecie tam z większą wiedzą i przywieziecie same pozytywne wspomnienia z Krainy Uśmiechu.  Pamiętajcie również żeby nie mierzyć wszystkich Tajów jedną miarą! To naprawdę jeden z najbardziej sympatycznych narodów jaki było mi dane poznać.

“Ta świątynia jest zamknięta”

oszustwa w Tajlandii

Wyobraźcie sobie, że jesteście właśnie w drodze do świątyni. Niedaleko wejścia zaczepia Was sympatyczny Taj i informuje, że miejsce do którego właśnie się wybieracie z jakiegoś powodu jest zamknięte. Ten sam człowiek, proponuje Wam pokazanie zupełnie wyjątkowej świątyni, której próżno szukać w przewodnikach. Być może faktycznie na końcu tej podróży traficie do jakiejś świątyni, ale po drodze zahaczycie o kilka sklepów i za namową personelu kupicie mnóstwo niepotrzebnych rzeczy.

Oszustwa w Tajlandii — na taksometr

Oszustwa w Tajlandii bardzo często dotyczą transportu. Jeśli decydujecie się na podróż taksówką nigdy nie wsiadajcie do takiej, w której kierowca nie chce włączyć taksometru. W większości przypadków taki przejazd będzie Was kosztował znacznie więcej, niż to co wskaże licznik. Nie zrażajcie się jeśli przyjdzie Wam się zmierzyć z taką sytuacją dwa lub trzy razy pod rząd. Prawdopodobnie jesteście właśnie w bardzo turystycznym miejscu i taksówkarze liczą na łatwy zarobek. Odejdźcie kawałek od miejsca, w którym się znajdujecie i spróbujcie ponownie.

Niebezpiecznie tani Tuk Tuk

oszustwa w Tajlandii przed którymi warto się bronić

To oszustwo jest niejako połączeniem oszustwa dotyczącego taksówek i nieczynnej świątyni. Jeśli na ulicach Bangkoku otrzymacie propozycję niezwykle taniej wycieczki po Bangkoku (np. za 100 czy 200 bahtów) natychmiast odmówcie. Nikt o uczciwych zamiarach nie poświęci Wam kilku godzin za taką stawkę. Zwiedzanie miasta w ten sposób na pewno będzie się wiązało z odwiedzeniem przynajmniej kilku “wyjątkowych sklepów z nietuzinkowymi pamiątkami”.

Pokój hotelowy bez okna

Niezależnie od tego gdzie się wybieracie musicie pamiętać o szczegółowym czytaniu ofert i sprawdzaniu czy na miejscu nie czekają na Was jakieś dodatkowe opłaty. Popularnym hotelowym przekrętem również w Azji jest wynajmowanie pokoju bez okna lub bez klimatyzacji. Uwaga! Czasem zdarza się, że w pokoju na zdjęciu widać zasłonki czy firanki. To niestety nie oznacza jednak, że okno faktycznie się tam znajduje.. Oczywiście takich przekrętów nie stosują obiekty, którym zależy na dobrej opinii.

Wydawanie reszty

To najprostszy sposób oszukania turysty i nie dotyczy tylko Tajlandii. Kiedy przyjeżdżacie do kraju z egzotyczną dla Was walutą trudno jest połapać się w nowych banknotach. Poświęćcie jednak czynności przyjmowania reszty trochę więcej czasu. Dla własnego dobra sprawdźcie czy nie dostaliście za mało banknotów lub pieniędzy o niższym nominale.

Post Author: Milena

Dodaj komentarz