Norweska wyspa bez czasu… to tylko chwyt marketingowy

Kilka dni temu wszystkich rozgrzała informacja o pierwszym miejscu na świecie, które chce się wyrzec korzystania z zegarków i nie mieć strefy czasowej. O nieznanej dotąd wyspie Sammaroy mówiły media na całym świecie.  Pomysł był chyba zbyt piękny aby mógł się okazać prawdziwy, ponieważ cała historia okazała się być akcją marketingową.

 Sammaroy wyspa wolna od czasu

Jeśli jakiś cudem nie spotkaliście się z tą informacją wcześniej to już przypominam o co chodzi. Na początku czerwca na zebraniu, w którym uczestniczyło około 300 mieszkańców zdecydowano, że wyrzucają ze swoich domów zegarki. Wystosowali też do władz miasta petycję o wprowadzenie w Sammaroy strefy bezczasowej. Mieszkańcy twierdzili, że życie w cieniu zegarów powoduje stres, a lokalizacja wyspy i tak uniemożliwia “korzystanie” z czasu tak jak to wygląda w przypadku reszty świata. Wyspa Sammaroy znajduje się w obszarze koła podbiegunowego i dotyczy jej m. in. zjawisko białych nocy.

Jak się okazuje cała ta historia powstała na potrzeby promowania Norwegii. Za tą akcję odpowiedzialna jest organizacja Innovasjon Norge. Jak twierdzą organizatorzy, nikt nie spodziewał się takiego zasięgu, ani tego, że o wyspie Sammaroy będzie się mówiło na całym świecie.

Akcja przyniosła ogromny rozgłos wyspie, ale też zaskoczyła niektórych mieszkańców. Część z nich nie wiedziała o pomyśle promowania tych regionów Norwegii właśnie w taki sposób. Również zegarki zawieszone na moście pojawiły się tam dzięki Innovasjon Norge.  Nieoficjalnie mówi się, że na taką akcję promocyjną wydano pół miliona koron norweskich. 

Post Author: Milena

Dodaj komentarz