Wodospady Kravica — jak dojechać, ceny, wskazówki

Na długo przed wyjazdem do Makarskiej, gdy szukałam informacji o ciekawych miejscach w regionie Dalmacji i okolicach natrafiłam na informację o wyjątkowym miejscu jakim niewątpliwie są Wodospady Kravica. Rzut oka na zdjęcia w google utwierdził mnie w przekonaniu, że bardzo chciałabym się tam wybrać. Dodatkowym atutem tej wyprawy była odległość – Wodospady Kravica są położone zaledwie 65 km od Makarskiej.

Wodospady Kravica – jak dojechać?

wodospady Kravica
Wodospady Kravica, fot. Pixabay

W internecie możecie natrafić na informacje, że Wodospady Kravica, a konkretnie drogę do nich ciężko jest odnaleźć. To nieprawda! Niedługo po przekroczeniu granicy zaczęliśmy zauważać znaki informujące o sposobie dojazdu. Jeżeli będąc w Chorwacji zaplanujecie wycieczkę na wodospady nie musicie się więc martwić – z pewnością traficie do celu. Przed wejściem znajduję się duży bezpłatny parking na którym z powodzeniem możecie zostawić auto. Wejście na teren Wodospadów Kravica jest płatne i kosztuje 2 marki zmienne (waluta Bośni i Hercegowiny) lub 1 euro. Aby dostać się w pobliże wodospadów należy za kasami pójść prosto i skręcić w prawo w kierunku schodów. Zejście od kas do wodospadów zajmuję około 5 minut.

Czy warto specjalnie jechać w to miejsce? Moim zdaniem jeśli nie znajdujecie się w okolicy nie jest to punkt, do którego warto nadkładać 300 czy 500 km. Jeśli pogoda dopisuje można tu spędzić trochę więcej czasu np. siedząc nad brzegiem lub pijąc kawę w restauracji na dole ale raczej nie ma tu aż tyle do roboty żeby spędzić tu cały dzień. O wiele ciekawiej jest połączyć wycieczkę do Wodospadów Kravica z wizytą w Mostarze.

Mostar – pchli targ i widowiskowe skoki z mostu

wodopsady kravica
Mostar, fot. latamyzwarszawy.pl

Pobyt w Mostarze rozpoczęliśmy od obiadu. Z informacji wyszukanych w internecie dowiedzieliśmy się, że w Mostarze szczególnie polecane są dwie knajpy: Sadrvan i Hindi Han. My wybraliśmy się do tej pierwszej, ponieważ trafiliśmy na nią od razu po wejściu na stare miasto. Myślę, że obiad można zaliczyć do bardzo udach – jedzenie było dobre a ceny niewygórowane. Co ważne, można tu spróbować typowo lokalnych potraw. Za 6 euro zjecie tu spokojnie smaczny i duży obiad.

Po obiedzie wybraliśmy się na spacer po starówce. Przyznam, że to miejsce wywarło na mnie szczególne wrażenie. Pełno tu przepięknych drobiazgów, część z nich to rzeczy hand made. Ciężko się oprzeć zakupowi choć małej pamiątki. My przywieźliśmy między innymi ręcznie robione podstawki pod kubki. Znajdziecie tu mnóstwo biżuterii, torebek, obrazów itp. Nie brakuje również akcentu militarnego – na targowisku możecie kupić np. breloczek z nabojem albo figurkę samolotu zrobioną z naboi. Na straganach możecie płacić w lokalnej walucie lub w euro.

Najbardziej znanym miejscem w Mostarze jest kamienny most. W sezonie, śmiałkowie oddają z niego widowiskowe skoki. Chociaż w sieci można przeczytać, że spektakl ten zobaczycie wyłącznie w lipcu i sierpniu to również okazało się nieprawdą. Dzięki dobrej pogodzie, jeszcze we wrześniu mogliśmy oglądać popisowe skoki.

wodospady kravica
Mostar, fot. latamyzwarszawy.pl

Post Author: Milena

Dodaj komentarz