Co wiemy na temat powrotów do kraju? #lotdodomu, czartery i alternatywy

Podróżni przebywający za granicą z dnia na dzień znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Linie lotnicze odwołały swoje loty z i do Polski, a powrót do kraju stał się nie lada wyzwaniem. Aby pomóc Polakom w powrocie do kraju uruchomiono #lotdodomu. Turyści do kraju będą również wracać lotami czarterowymi. Są również propozycje dla osób, które nie mają jak skorzystać z dwóch pierwszych opcji. Podsumujmy możliwości powrotu do kraju dla osób przebywających za granicą.

#lotdodomu czyli pomoc rządu dla Polaków za granicą

Operacja #lotdodomu to wspólne działanie polskiego rządu i PLL LOT. W jej ramach zostaną po Polaków wysłane samolotu czarterowe, które zabiorą ich do kraju. Pierwsze samoloty wyruszą dziś i jutro. Zabiorą podróżnych z Larnaki, Chicago, Nowego Jorku, Toronto, Kolombo, Londynu i Tbilisi.  Będzie za to jednak trzeba zapłacić. Ceny są zryczałtowane i wynoszą od 400 do 800 zł za lot z Europy oraz od 1600 do 2400 zł za loty długodystansowe.

Co z innymi krajami? Jeśli potrzebujecie pomocy z powrotem z innego miasta to koniecznie zgłoście takie zapotrzebowanie na stronie lotdodomu.com Sytuacja ma być monitorowana na bieżąco i w miarę zapotrzebowania będę organizowane kolejne czartery.

Co z czarterami?

Za granicą przebywają również turyści, którzy wykupili wycieczki w biurach podróży. Według aktualnych informacji te rejsy odbędą się bez zmian i wszyscy, którzy mają rezerwacje wrócą planowo do kraju. 

Alternatywy

Jeśli nie możecie skorzystać z dwóch powyższych opcji pozostaje Wam jeszcze składanie podróży na własną rękę. Rekomendowaną drogą powrotu do kraju jest kupienie bilety z dowolnego lotniska na świecie do Niemiec ( a najwygodniej do Berlina). Stamtąd trzeba się będzie przedostać drogą lądową (szukajcie połączeń bla bla car albo prywatnych przejazdów na grupach facebookowych). Można również próbować dotrzeć pociągiem do Frankfurtu nad Menem. Tam granicę należy przekroczyć pieszo. Później skorzystacie już z polskiego transportu do miejsca docelowego. Bierzcie jednak pod uwagę, że czas oczekiwania na granicy znacznie się wydłużył, a zainteresowanie transportem z lotnisk SXF i TXL jest bardzo duże.

Pamiętajmy, że Polacy przebywający za granicą to nie tylko Ci którzy wkrótce przed decyzją rządu wyjechali na wakacje.  Pomocy szukają też osoby pracujące za granicą czy studenci przebywający np. na Erasmusie czy międzynarodowych praktykach. Nie nakręcamy się w i tak trudnym dla nas wszystkich czasie.


Post Author: Milena

Dodaj komentarz